Exilados z workiem medali Open Gi w Luboniu

Exilados

Krótka relacja po kliknięciu na link:
http://ekoszalin.pl/index.php/artykul/3995-Exilados-zloty-w-Luboniu

Reklamy

ZŁOTO BIZONA

W Koninie 18 maja odbył się XI Puchar Polski w Brazylijskim Jiu-Jitsu. W zawodach wzięło udział 5 zawodników klubu Exilados Koszalin, Dominik Małkowski, Maciej Czubak, Maciej Borkowski, Gracjan Kłósko i Krystian Walczak. Trzech pierwszych po ciężkich bojach niestety odpadło z turnieju, przegrywając nieznacznie swoje pierwsze walki. Gracjan wygrał pierwszą walkę 6:4, niestety w drugiej zabrakło mu trochę szczęścia i pożegnał się z turniejem. Krystian zaś w pierwszej rundzie miał wolny los, a następnie stoczył aż 5 walk. Dwie pierwsze wygrał wysoko na punkty, kolejne dwie zakończył przed czasem poddając swoich przeciwników balachą. W finale również okazał się bezkonkurencyjny, wygrywając 7:0 i tym samym został najlepszym zawodnikiem w kategorii białych pasów do 76 kg. Pokazał na tych zawodach charakter do walki, a także udowodnił, że najwyższy czas przejść na wyższy poziom bjj. Oczywiście trener docenił ten wyczyn i po powrocie z zawodów Bizon otrzymał długo wyczekiwany niebieski pas 🙂
Bizon podium

LISEK MISTRZEM EUROPY ADCC

ADCC
28 kwietnia w Krakowie odbyły się Mistrzostwa Europy ADCC w submission fighting, w których wzięło udział dwóch zawodników z naszego klubu, Tomasz Lisowski (kategoria Masters do 76 kg) oraz Szymon Sztamborski (kategoria zaawansowani do 98,9 kg). Lisek w pięknym stylu sięgnął po złoty krążek wykonując zapaśnicze obalenie i wygrywając walkę finałową na punkty z bardzo doświadczonym zawodnikiem z Gorzowa. Tymian zaś pierwszą walkę wygrał z Błażejem Nagórskim, w drugiej musiał uznać wyższość bardzo utytułowanego i doświadczonego Kamila Umińskiego, zaś w walce o brązowy medal uległ nieznacznie na punkty i musiał zadowolić się piątą lokatą.

NOWA SIEDZIBA I NOWY ROZKŁAD ZAJĘĆ EXILADOS KOSZALIN!!

sala
Od poniedziałku, tj. 15 kwietnia podopieczni trenera Dominika Małkowskiego rozpoczęli treningi na nowej, większej sali mieszczącej się przy ul. Szczecińskiej 25A (strzelnica Unii). Chętnych zapraszamy na treningi. Poniżej rozkład zajęć:

Poniedziałek:
17:00 początkujący (gi);
18:30 zaawansowani (gi)

Wtorek:
17:00 MMA;
18:30 zaawansowani (no gi)

Środa:
17:00 początkujący (no gi);
18:30 zaawansowani (gi)

Czwartek:
17:00 MMA;
18:30 początkujący (GI)

Piątek:
17:00 Drill to Win;
18:00 SPARINGI!!- obie grupy

ROZPOCZYNAMY TAKŻE NABÓR DO GRUP:
– Początkujący
– Juniorzy
– KOBIETY!!

MEDALE MISTRZOSTW POLSKI NO GI

W miniony weekend tj.23-24.02.2013 w Luboniu odbyły się III Mistrzostwa Polski No Gi w BJJ. W zawodach wzięło udział ok.700 osób z całej Polski. Klub Exilados Koszalin wyruszył na zawody w 11-osobowym składzie.
W sobotę na matę wyszła czwórka podopiecznych trenera Dominika Małkowskiego.
Jako pierwszy bił się Marcin Kuchta w kategorii białych pasów do 67,49kg. W pierwszej walce pewnie na punkty pokonał Pawła Grabowskiego z Czerwonego Smoka. Druga walka także zakończyła się na korzyść Marcina, niestety w ćwierćfinale przegrał nieznacznie na przewagi i pożegnał się z turniejem. Mimo wszystko zasługuje na pochwałę, gdyż był to jego debiut w zawodach.
Następnie na matę wyszła Anita Zdrodowska, która wystartowała w kategorii do 51,49kg, niestety została niesłusznie zdyskwalifikowana przez sędziego i mimo przewagi punktowej przegrała walkę.
W kategorii juniorów do 61,49kg wystartował Radosław Ślusarz, on także zaliczył na tych zawodach swój debiut. Wygrał pierwsze starcie z Damianem Bartkowiakiem z klubu Gold Team, w drugim uległ na punkty zawodnikowi z Poznania i odpadł z dalszej rywalizacji.
Czwartym i zarazem ostatnim reprezentantem Exilados Koszalin pierwszego dnia zawodów był Krystian Walczak, niestety już w pierwszym pojedynku przegrał przy wyniku 4:4 jedną małą przewagą.
W niedzielę przyszła kolej na wyższe pasy.
Tomasz Lisowski zdobył brązowy medal w kategorii niebieskich pasów do 73,49kg. Po drodze stoczył 5 pojedynków, w czego 4 z nich zakończył przed czasem poddając przeciwników swoim słynnym duszeniem. W walce półfinałowej, niestety rywal wpiął się Liskowi, za plecy zdobywając punkty techniczne, co dało mu zwycięstwo, a Tomek musiał zadowolić się brązowym krążkiem.
Lisek na podium
Dominik Małkowski kolejny raz spotkał się na macie z Adrianem Witkowskim. Pojedynek był bardzo zacięty, Domino cały czas „pracował” i prawie udało mu się zajść Witkowskiemu za plecy. Niestety mimo starań pojedynek zakończył się wynikiem 2:2 i ku zdziwieniu wygrał Witkowski, ponieważ sędzia, nie wiedząc czemu, zapisał na jego konto przewagę na około 10 sekund przed końcem regulaminowego czasu walki.
Walczący w kategorii niebieskich pasów do 91,49kg Maciej Czubak odpadł w pierwszej walce przegrywając na punkty z zawodnikiem gospodarzy Kamilem Wtorkowskim.
Swój wysoki poziom potwierdził Szymon Sztamborski zdobywając drugi brązowy medal dla koszalińskiego klubu w kategorii purpurowych pasów do 91,49kg. W pierwszej walce poddał Jakuba Mroczkowskiego kimurą, półfinał zaś przegrał minimalnie na punkty z zawodnikiem z Krotoszyna i tym samym zajął 3 miejsce.
Szymon na podium
Ostatnia trójka reprezentantów z Koszalina wystartowała w kategorii niebieskich pasów do 85,49kg. Dwóch z nich, Maciej Borkowski i Gracjan Kłósko, przegrali swoje pierwsze pojedynki i stracili szanse na zdobycie medali. Trzeci z nich, Rafał Szeczwyk, w pierwszej walce pokonał pewnie na punkty bardzo silnego Remigiusza Grabowskiego, w kolejnym pojedynku spotkał się z Grzegorzem Licznerskim i tu również pokazał swoje umiejętności techniczne wygrywając wysoko na punkty. Trzecia runda walk zaczęło się w odstępie niespełna 5 minut od poprzedniego starcia. Rafał nie zdążył się zregenerować, a jego przeciwnik, Marcin Szulc wyszedł na matę wypoczęty, ponieważ w poprzedniej rundzie miał wolny los i to przesądziło o wyniku walki na korzyść Szulca. Dodać należy, że gdyby zawodnik Exilados wygrał tę walkę byłby już w strefie medalowej, więc miejsce na podium było bardzo blisko.

Kolejnym sprawdzianem dla zawodników będą Mistrzostwa Polski ADCC, które odbędą się za niespełna miesiąc w Szczecinie, a następnie rozpoczną się przygotowania do Pucharu Polski w Koninie, gdzie zawodnicy zmierzą się w formule Gi.

Promo i Wigilia w Exilados Koszalin

21.12.2012 Exilados-56

W piątek 21 grudnia w klubie Exilados Koszalin odbył się wigilijny trening sparingowy, po którym zawodnicy otrzymali promocje oraz dyplomy. Na zakończenie sezonu trenerzy Dominik Małkowski i Szymon Sztamborski postanowili nagrodzić dyplomami aż 5 osób.

Marcin Kuchta otrzymał dyplom za Największy Postęp oraz 2 belki na biały pas. Dyplom Najlepszego Zawodnika przypadł w udziale Anicie Zdrodowskiej, a dodatkowo na jej niebieskim pasie przybyły dwie belki. Popisowe walki Tomasza Lisowskiego także zostały docenione przez trenerów i otrzymał on dyplom za Walkę Roku 2012 oraz jedną belkę na niebieski pas. Największe Zaangażowanie w treningi i swój rozwój według obserwacji trenerów wykazał Gracjan Kłósko i to w jego ręce powędrował czwarty dyplom, a do tego jedna belka na niebieski pas. Ostatni dyplom za Najlepsze Poddanie otrzymał Artur Szewczyk, który podczas zawodów pokonał swojego przeciwnika duszeniem w kilkanaście sekund.

Po rozdaniu dyplomów przyszedł czas na nagrodzenie pozostałych zawodników, którzy przez cały rok wkładali w treningi całe serce oraz wylewali na macie hektolitry potu. Po jednej belce na niebieskim pasie otrzymali: Rafał Szewczyk, Maciej Czubak, Maciej Borkowski, Bartosz Domaszewicz oraz Bartłomiej Łazowski. Z grupy początkującej na belki zasłużyli sobie także Bartek Maruszak, Andrzej Kostka, Krystian Walczak i Radosław Ślusarz.

Na koniec szpaler, chyba najbardziej lubiany rytuał podczas promocji, oczywiście przez tych, którzy wymierzają pasy. Dla tych, którzy muszą przejść między ustawionymi z obu stron kolegami z maty i przyjąć na swój grzbiet lanie jest to pewnie moment, który najchętniej by pominęli. Mimo tego każdy z wojowników zaciska zęby i czyni swoją powinność.


Tego samego wieczoru po zakończeniu treningu zawodnicy spotkali się w około 40-osobowym gronie na Wigilii, gdzie czas upłynął na rozmowach w miłej i „rodzinnej” atmosferze.

EXILADOS Z BRĄZEM

Zawodnicy Exilados Koszalin przyjechali z VIII Mistrzostw Polski BJJ, które obyły się w miniony weekend w Łodzi. Klub wystartował w 10-osobowym składzie.
Exilados Koszalin reprezentowała spora grupa zawodników. W białych pasach bój toczyli Mariusz Tarwid i Jarek Rudnicki , dla obydwu zawodników były to pierwsze tak mocne zawody, obaj stoczyli zacięte walki, ale musieli uznać wyższość bardziej doświadczonych zawodników.

W niebieskich pasach biło się 5 zawodników (Maciej Czubak, Gracjan Kłósko, Maciej Borkowski, Bartosz Domaszewicz, Tomasz Lisowski) i jedna zawodniczka – Anita Zdrodowska. Wszyscy oddali dobre walki, niestety ulegli na punkty. Najwięcej emocji wywołały walki Tomka Lisowskiego i Anity Zdrodowskiej .Tomek szedł jak burza wygrywając 3 walki w ekspresowym tempie, ale przed samą strefą medalową przegrał jednym małym punktem i stracił szansę na medal.

Walka Anity przyprawiła wszystkich o ból głowy, a trenera Dominika Małkowskiego o „stan przedzawałowy”. Anita prowadziła cała walkę na punkty i cały czas utrzymywała stałą presję atakując nieprzerwanie rywalkę, po czym sędzia niewiadomo dlaczego ukarał ją punktami za pasywność.

– To była jakaś dziwna sytuacja, miałem ochotę wejść tam i urwać mu głowę – powiedział „Domino” główny trener koszalińskich Exilados.

Po emocjach zawodników przyszła kolej na trenerów. „Domino” w pierwszej walce trafił na zwycięzcę kategorii Adama Ramskiego. Po wyrównanym początku walki, przeciwnik zaszedł za jego plecy i przeszedł do duszenia kimonem , Domino udanie bronił się przez ok 2 minuty , niestety w końcu musiał „odklepać”.

Ten dzień należał jednak do Szymona, który pewnie przeszedł 2 walki . W trzeciej odklepał swojego przeciwnika dzwignią na kolano, która jak się okazało była niedozwolona i tym samym musiał się zadowolić brązowym medalem.

– Szymon miał swój dzień i wszystkie pozytywy po swojej stronie. Ciężka praca i dziesiątki walk przyniosły rezultat. Dla mnie mój przyjaciel jest mistrzem Polski. Błąd polegał na tym ze nie doczytaliśmy przepisów, i to boli najbardziej. Trzeba jednak zrozumieć, że mamy na głowie masę obowiązków związanych z prowadzeniem klubu , wyjazdami i całą reszta. W dodatku obaj pracujemy zawodowo, na pewno wyciągniemy z tej sytuacji wnioski. Cieszę się ze Szymon ruszył do przodu. Zeszłe sezony przyniosły mi 4 czy 5 medali, teraz nadszedł czas by mój przyjaciel pokazał, że jest mega mocnym zawodnikiem.

– Generalnie jestem zadowolony ze startu, wspieramy się nawzajem, i przede wszystkim BAWIMY SIE JIU_JITSU bo to jest najważniejsze, chce żeby to była miłość do tego sportu a nie presja na wyniki. ” – Powiedział „Domino”.

Na zdjęciu Szymon Sztamborski (pierwszy z prawej)